Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nintendo DS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nintendo DS. Pokaż wszystkie posty

No.13 - Plants vs. Zombies (PC, 2009)

    Wszyscy, dla których hasło tower defence brzmi znajomo, wiedzą chyba dobrze jak szybko ten oryginalny i niezwykle chwytliwy pomysł stał się ofiarą prawdziwej kalkomanii. Setki flashowych produkcji, dziesiątki pełnowymiarowych tytułów na PC i konsole, różnorodne konwencje, mniej lub bardziej pomysłowe rozwinięcia i zdawać by się mogło, że idea została kompletnie wyeksploatowana.

    Stwierdzeniu temu szczęśliwie przeczy klejnot ostatnich miesięcy - Plants vs. Zombies studia PopCap Games. Własną wizję strategii z elementami gry logicznej autorzy ubrali w groteskową oprawę konfliktu pomiędzy przydomowymi roślinkami a wszystkożernymi zombie. Doskonale funkcjonującą mechanikę głównego trybu rozgrywki uzupełniają dziesiątki pełnych czarnego humoru minigier i bonusów, często czerpiących i parodiujących pomysły z innych, popularnych produkcji. Całość funkcjonuje przy tym bez zgrzytów, a każdy element PvZ zdaje się stanowić fragment nierozrywalnej całości, bawiąc, strasząc i wywołując śmiech. Ocierając się niemal o gatunkowy ideał - Plants vs. Zombies jest dla mnie absolutną perełką tego roku, pozytywną bombą, która powinna zapewnić sporo rozrywki właściwie każdemu, bez względu na wiek czy utarte sympatie.

    Wersję PC tytułu znaleźć można przede wszystkim na oficjalnej stronie producenta. Prócz pełnego wydania gry w cenie €10, strategia dostępna jest także w wersji demonstracyjnej. Premiery na konsole Xbox 360 i Nintendo DS zostały dopiero zapowiedziane.

No.5 - N+ (Nintendo DS, 2008)

    Niewiele, spośród tysięcy flashowych gier, osiąga sukces na tyle namacalny, by ostatecznie wylądować na półkach sklepowych zaraz obok najnowszych superprodukcji. Takie szczęście spotkało produkcję Metanet Software, której następca od zeszłego roku znalazł się na ekranach niejednej konsoli. I nie jest to bynajmniej przypadek, N+ jest bowiem podręcznikowym przykładem dwuwymiarowej grywalności niemal w najczystszej postaci, bez współczesnego blichtru, słodyczy, a nawet oprawy fabularnej. Zasady kilkuset plansz sprowadzają się do dwóch celów - przeżyj i dotrzyj do wyjścia. Gonią czas i przeciwnicy, frustrują przegrane i sadystyczne, trudne do pokonania elementy. Bawią - niespotykana mechanika poruszania się postaci, balans, odbijanie od ścian, zróżnicowanie wyzwań i napotykanych przeszkód. Gra wciąga, a przy kombinacji umiejętności i szczęścia przelatuje się przez nią jak huragan. N+ jest niczym wielka niebieska pigułka grywalności, działa mocno, nawet na tych, dla których wielki kubek gorącej kawy to już tylko smak.

    Produkcja została wręcz obsypana doskonałymi recenzjami na całym świecie, a jej europejska premiera dla Nintendo DS przewidziana została na aktualny miesiąc. Xbox Live Arcade oferuje zręcznościówkę za równowartość €10, zaś amerykańskie wersje gry dla DS czy PSP dorwać można okazyjnie w sklepach i na portalach aukcyjnych.